Marks & Spencer wraca do Polski. Brytyjska marka stawia na e-commerce
Marks & Spencer po dziewięciu latach ponownie kieruje swoją ofertę do polskich klientów, jednak tym razem bez planów otwierania sklepów stacjonarnych. Brytyjska marka rozwija sprzedaż internetową i rozszerza współpracę z Zalando. Polska odegrała przy tym kluczową rolę – to właśnie tutaj przetestowano model, który ma zostać wdrożony na 22 europejskich rynkach.
Polska jako pierwszy rynek pilotażowy M&S
Marks & Spencer powierza obsługę europejskiego e-commerce platformie ZEOS należącej do Zalando. System odpowiada m.in. za magazynowanie produktów, dostawy oraz obsługę zwrotów, a rozwiązanie obejmuje ofertę modową, kosmetyki i wyposażenie domu.
Pilotaż rozpoczął się w Polsce w listopadzie 2025 roku. Po jego zakończeniu M&S zdecydowało się rozszerzyć współpracę na kolejne kraje, w tym Niemcy, Francję, Hiszpanię i Holandię. Docelowo model ma objąć 22 państwa Europy.
Popyt na produkty wzrósł o 22%
Wyniki polskiego pilotażu okazały się dla Marks & Spencer bardzo korzystne. Firma odnotowała 22-procentowy wzrost popytu na swoje produkty, a współczynnik konwersji zwiększył się o ponad 97%. Jednocześnie koszty dostawy udało się obniżyć nawet o 58%.
Znacząco usprawniono także proces zwrotów. Czas ich realizacji skrócono z maksymalnie 35 dni do najwyżej 8 dni. Rezultaty osiągnięte w Polsce stały się podstawą do dalszego rozwijania tego modelu sprzedaży.
M&S rozwija sprzedaż bez sieci sklepów
Współpraca z ZEOS pozwala Marks & Spencer skalować działalność bez konieczności tworzenia własnego zaplecza logistycznego na każdym rynku. Zamówienia mogą być obsługiwane z jednej puli produktów, co ma ułatwić firmie szybsze wejście na kolejne rynki i poprawić dostępność oferty.
Powrót M&S do Polski będzie więc przede wszystkim powrotem online. Brytyjska marka wykorzystuje e-commerce jako sposób na zwiększanie międzynarodowej obecności bez ponoszenia kosztów związanych z budową tradycyjnej sieci sklepów.
