AI zastępuje porównywarki cen - co to oznacza dla e-commerce?
Autor: Paweł Gontarek, Semgence
ChatGPT, Perplexity i Google AI Mode przejmują rolę, którą dotychczas pełniły porównywarki cenowe - punkt decyzji zakupowej konsumenta. Badanie Productrise z lipca 2026 pokazuje, że Google AI Mode wyświetla 95% mniej listingów produktowych niż klasyczne wyniki wyszukiwania, a według Adobe Analytics ruch z AI na strony retailowe konwertuje o 42% lepiej niż ruch z tradycyjnych kanałów. Dla sklepów internetowych to sygnał, że samo bycie na Ceneo przestaje wystarczać.
Jak wygląda nowa ścieżka zakupowa?
Tradycyjna ścieżka zakupowa w e-commerce składa się z kilku kroków: zapytanie w Google, kliknięcie w wynik organiczny lub reklamę, przejście na porównywarkę typu Ceneo albo Skąpiec, porównanie cen, wybór sklepu. AI kompresuje ten proces do jednej interakcji.
Użytkownik wpisuje prompt - na przykład „najlepszy robot sprzątający do mieszkania z kotem, budżet do 2500 zł” - i dostaje spersonalizowaną rekomendację z uzasadnieniem wyboru, porównaniem trzech-czterech modeli i linkiem do zakupu. Nie odwiedza porównywarki. Nie przegląda dziesiątek ofert. Decyzję podejmuje na podstawie odpowiedzi AI.
Skala adopcji tego modelu rośnie szybko:
- 61% konsumentów w USA korzystało z ChatGPT do zakupów online (badanie 2025), a co czwarty uznał rekomendacje AI za lepsze niż wyniki Google.
- Perplexity uruchomiło „Buy with Pro” w listopadzie 2025, a w Q1 2026 odnotowało pięciokrotny wzrost zapytań zakupowych. Od lutego 2026 checkout przez PayPal jest dostępny dla wszystkich użytkowników - nie tylko subskrybentów Pro - z dostępem do ponad 5000 sprzedawców.
- Google AI Mode oferuje porównania produktów w formie tabel i wykresów specyfikacji, ale drastycznie ogranicza liczbę widocznych ofert.
![]()
Porównanie ścieżki zakupowej: tradycyjna vs AI
Ile produktów widzi AI w porównaniu z klasycznym Google?
Badanie Productrise z lipca 2026 odpowiada na to pytanie liczbami. Analiza objęła ponad 100 tysięcy zapytań zakupowych i ponad dwa miliony listingów produktowych porównywanych na tym samym zapytaniu w standardowym Google i AI Mode.
|
Metryka |
Standardowe wyszukiwanie |
Google AI Mode |
|
Zapytania z produktami |
88% |
23% |
|
Produkty na stronie (avg) |
22,5 |
4,3 |
|
Overlap produktów |
- |
0,8% |
Źródło: Productrise, lipiec 2026, analiza 100 tys. zapytań zakupowych
To oznacza, że 95% widoczności produktowej z klasycznego Google Shopping nie przenosi się do AI Mode. Sklep, który opiera strategię wyłącznie na obecności w standardowych wynikach zakupowych, traci dostęp do rosnącego kanału.
Dlaczego porównywarki tracą punkt wejścia?
Siła Ceneo czy Skąpca polegała na roli pośrednika między intencją zakupową a transakcją. Klient wiedział, co chce kupić - porównywarka pomagała znaleźć najniższą cenę. AI zmienia ten układ, bo przesuwa punkt wejścia: zamiast wchodzić na porównywarkę i przeglądać oferty, konsument pyta ChatGPT o rekomendację i dostaje gotową odpowiedź z linkiem do sklepu.
Dane Adobe Analytics potwierdzają skalę przesunięcia. Ruch z generatywnego AI na strony retailowe w USA rósł o 1200% rok do roku w marcu 2025, a w szczycie (lipiec 2025) o 4700%. W Q1 2026 wzrost wynosił 393% rok do roku - trend się stabilizuje, ale na bardzo wysokim poziomie.
Najciekawszy jest jednak wskaźnik konwersji. W Q1 2026 ruch z AI konwertował o 42% lepiej niż ruch z tradycyjnych kanałów. Rok wcześniej było odwrotnie - konwersja z AI była o 38% niższa. Odwrócenie nastąpiło w ciągu 12 miesięcy, co sugeruje, że modele językowe coraz lepiej dopasowują rekomendacje do intencji zakupowej użytkownika.
![]()
Ruch z AI na strony e-commerce: wzrost i konwersja (Adobe Analytics)
Co sprawia, że AI poleca konkretny sklep?
Porównywarka cen operuje na prostych zmiennych: cena, dostępność, ocena sprzedawcy. Modele językowe - ChatGPT (OpenAI), Gemini (Google), Claude (Anthropic) - analizują znacznie więcej sygnałów jednocześnie. Na podstawie danych z monitoringu promptów AI, który prowadzi agencja Semgence dla polskich sklepów e-commerce, widać, że o rekomendacji decydują przede wszystkim:
- Dane strukturalne - schema Product z pełnymi atrybutami: ceną, dostępnością, GTIN-em, specyfikacją, opiniami (Review i AggregateRating). To materiał wejściowy, z którego model buduje odpowiedź.
- Unikalność treści produktowej - opis skopiowany z karty producenta nie wyróżnia sklepu. Porównania z konkurencyjnymi modelami, odpowiedzi na pytania kupujących, kontekst użycia - to sygnały odróżniające źródło warte cytowania od kopii feedu.
- Czytelność techniczna dla AI - czysty HTML, brak treści ukrytej za JavaScript renderowanym po stronie klienta, poprawne nagłówki i logiczna hierarchia informacji. Model nie „zobaczy” tego, czego nie może wyekstrahować z kodu strony.
- Opinie i social proof - recenzje klientów z konkretnymi atrybutami produktu (trwałość, wygoda, stosunek jakości do ceny) dają AI materiał do generowania rekomendacji opartych na doświadczeniach użytkowników.
To fundamentalna zmiana reguł gry. Na Ceneo mały sklep z niską marżą mógł konkurować z dużym graczem dzięki niższej cenie. W odpowiedziach AI ten sam mały sklep przegra, jeśli jego strona produktowa to kopia opisu z hurtowni.
Jak wygląda sytuacja w Polsce?
W Polsce proces przejmowania ścieżki zakupowej przez AI jest opóźniony o kilka-kilkanaście miesięcy względem USA, ale kierunek jest ten sam. ChatGPT i Perplexity obsługują zapytania po polsku od 2024 roku, a Google AI Mode został udostępniony w Polsce w 2025 roku.
Ceneo wciąż generuje ogromny ruch - ponad 21,5 miliona użytkowników miesięcznie i 25 milionów aktywnych ofert z 18 tysięcy sklepów. Ale specyfika polskiego rynku sprawia, że przejście do AI może być szybsze niż się wydaje. Na Ceneo liczy się przede wszystkim cena - algorytm promuje najtańszą ofertę. W odpowiedziach AI liczy się jakość informacji na stronie produktowej. Sklep z wyższymi cenami, ale lepszymi opisami produktów, opinii i pełnymi danymi strukturalnymi ma realną szansę na rekomendację, bo model językowy nie sortuje po cenie - sortuje po trafności i wiarygodności źródła.
Specjaliści z Semgence, którzy monitorują widoczność polskich sklepów w odpowiedziach AI (ChatGPT, Perplexity, Gemini, Google AI Mode), obserwują rosnącą korelację między jakością danych produktowych a częstotliwością cytowań w odpowiedziach modeli językowych. Systematyczne podejście do tego wyzwania - od identyfikacji promptów zakupowych, przez optymalizację treści pod wydobywalność, po monitoring cytowań - opisałem szczegółowo w artykule o frameworku AI visibility na łamach ecomersy.pl.
Porównywarki nie znikną - ale zmienią rolę
Porównywarki cenowe nie znikną z dnia na dzień. Ceneo z ponad 21 milionami użytkowników to wciąż potężna platforma transakcyjna. Ale ich rola się zmienia - z głównego punktu decyzji zakupowej stają się jednym z wielu źródeł danych, które AI agreguje i przetwarza. Google AI Mode pobiera dane z feedów produktowych Merchant Center, a ChatGPT analizuje strony produktowe bezpośrednio.
Dla sklepów internetowych oznacza to konieczność dywersyfikacji kanałów pozyskiwania ruchu. Poleganie wyłącznie na Ceneo jest ryzykowne w świecie, w którym AI przejmuje coraz większą część ścieżki zakupowej.
Co zrobić w pierwszej kolejności?
Trzy kroki, które mogą zrobić różnicę w najbliższych miesiącach:
- Sprawdź widoczność w AI. Wpisz w ChatGPT lub Perplexity zapytanie naturalnie opisujące Twój produkt i zobacz, czy Twoja marka się pojawia. Jeśli nie - problem leży w widoczności dla modeli językowych, nie w cenie na porównywarce. Firmy takie jak Semgence oferują audyt widoczności w AI, który pozwala zdiagnozować luki systemowo.
- Uzupełnij dane strukturalne. Pełny schema Product z GTIN, ceną, dostępnością, opinią w feedzie produktowym i na stronach - to minimum, które daje modelom AI materiał do pracy. Google Merchant Center jest tu centralnym elementem, bo z niego korzysta zarówno Google AI Mode, jak i pośrednio inne platformy.
- Zainwestuj w unikalne treści produktowe. AI nie poleci sklepu, który ma identyczny opis jak dwadzieścia innych. Porównania modeli, FAQ, kontekst użycia - to sygnały odróżniające źródło warte cytowania od kopii feedu producenta.
Rynek porównywarek cenowych przechodzi zmianę, której tempo wyznaczają miliony użytkowników zaczynających zakupy od promptu zamiast od wyszukiwarki. Sklepy, które zrozumieją to wcześniej niż konkurencja, zyskają przewagę trudną do nadrobienia.
Paweł Gontarek - założyciel Semgence, agencji SEO specjalizującej się w widoczności e-commerce w wyszukiwarkach i platformach AI. Prowadzi monitoring promptów AI dla polskich sklepów internetowych.
Artykuł sponsorowany
