Konsorcjum z FedEx chce przejąć InPost. Spółka wyceniona na 7,8 mld euro
Do InPostu wpłynęła oferta przejęcia od międzynarodowego konsorcjum inwestorów z udziałem FedEx. Proponowana cena to 15,6 euro za akcję, co oznacza wysoką premię wobec kursu giełdowego. Rafał Brzoska pozostanie na czele spółki, a firma ma zachować niezależność i polską siedzibę.
Oferta i reakcja rynku
Informacja o zainteresowaniu przejęciem pojawiła się na początku stycznia i wywołała gwałtowną reakcję inwestorów – kurs akcji skoczył o blisko 30%. Teraz ujawniono szczegóły oferty. Konsorcjum tworzą Advent International, A&R Investments Rafała Brzoski, czeski holding PPF oraz FedEx. Cena 15,6 euro za akcję jest wyższa od ostatnich notowań i o ponad połowę przewyższa średnią z ostatnich sześciu miesięcy. Cała grupa została wyceniona na 7,8 mld euro. Zarząd i rada nadzorcza jednogłośnie poparły propozycję.
Układ sił i finansowanie transakcji
Celem inwestorów jest skup co najmniej 80% akcji w drugiej połowie roku. Już teraz członkowie konsorcjum kontrolują prawie 48% walorów. Po transakcji po 37% udziałów mają mieć Advent i FedEx, 16% A&R Investments, a 10% PPF, który częściowo realizuje zyski. Na zakup przeznaczonych zostanie 5,9 mld euro gotówki oraz finansowanie dłużne z banków.
Co dalej z InPostem i FedEx
FedEx nie przejmie kontroli operacyjnej – InPost zachowa markę, zarząd i niezależność. Współpraca ma dotyczyć głównie dostaw ostatniej mili i e-commerce w Europie. Partnerstwo ma przyspieszyć ekspansję zagraniczną, rozwój sieci paczkomatów i wykorzystanie globalnej infrastruktury logistycznej. Rafał Brzoska zapowiedział dalsze pełne zaangażowanie w kierowanie spółką i jej rozwój na rynkach europejskich.
